Data
Pierwszy wieczór cyklu „Lato na Bastionie Sakwowym” otowrzył wydarzenie symboliczną opowieścią o końcu niemieckiego Breslau i narodzinach polskiego Wrocławia. Data wydarzenia zbiegła się z inauguracją Święta Wrocławia. Tematem przewodnim był przełomowy moment lat 1945–1946: koniec wojny, przymusowe przesiedlenia, ruiny i niepewność, ale też narodziny nowej tożsamości miejskiej. To także refleksja nad ceną wojny i trudami odbudowy wspólnoty w zrujnowanym mieście.
- 17:00 – Gra miejska: „Mock: Przeszłość powraca"
Uczestnicy wcielili się w śledczych, rozwiązujących zagadkę zaginięcia Grety Langer. Fabuła inspirowana była literaturą Marka Krajewskiego i oparta na realiach przedwojennego Breslau. Gra dostępna była w dwóch językach – polskim i angielskim. - 21:00 – Koncert: „Café Bodo – przedwojennych wspomnień czar”
Kameralny koncert zespołu Stoltzer Ensemble – męskiego kwartetu wokalnego – to wizyta w kabarecie lat 30. XX wieku. Repertuar piosenek z międzywojennej Warszawy i Lwowa pozwolił zanurzyć się w melancholijny, pełen wdzięku świat sprzed wojny. Zespół wykonał stylizowane aranżacje z epoki z towarzyszeniem pianina, a także fragmenty tekstów kabaretowych. - 21:45 – Otwarte Pracownie Plastyczne im. Eugeniusza Gepperta
Dyrektor Maciej Siciński zaprezentował historię jednej z najstarszych i najbardziej otwartych instytucji kulturalnych we Wrocławiu – miejsca dostępnego dla wszystkich, niezależnie od wieku i doświadczenia. Pracownie od dekad stanowią przestrzeń spotkania amatorów i profesjonalistów, dziedzictwa i eksperymentu. - 22:05 – projekcja filmu „Popiół i diament” (1958)
Jedno z najważniejszych dzieł polskiej kinematografii, zrealizowane przez Andrzeja Wajdę na podstawie powieści Jerzego Andrzejewskiego. Film rozgrywa się w ostatnich godzinach II wojny światowej – tuż po kapitulacji Niemiec, ale przed ostatecznym ugruntowaniem nowej władzy komunistycznej. Bohater – Maciek Chełmicki, żołnierz Armii Krajowej – zostaje wysłany z misją likwidacji sekretarza partii. Dylemat moralny, napięcie, tragizm – wszystko to rozgrywa się na tle zrujnowanego miasta.
Choć akcja filmu nie jest dosłownie osadzona we Wrocławiu, jego wymowa idealnie oddaje atmosferę pierwszych powojennych lat właśnie tu – w mieście zniszczonym, przejętym, nieznanym, gdzie nowi mieszkańcy dopiero uczą się nazywać je swoim. Film ukazuje nie tylko dramat jednostki, ale też dramat społeczny – rozdźwięk między ideologią a etyką, przeszłością a przyszłością. Obraz ruin staje się tu metaforą polskiej tożsamości powojennej – zbudowanej na niedopowiedzeniu, walce, pragnieniu życia i niemożności zapomnienia.